środa, 8 lipca 2015

EPILOG


Pobiegliśmy szybko do drzwi, które były stare i zniszczone, jak cały dom. Każdy stanął przy ścianie i uniósł dłoń z bronią. Stanąłem przed drzwiami. Mocno kopnąłem drzwi, które od razu upadły na ziemie wywołując wielki huk. Oops?! Wszyscy wbiegli,a ja z Jade ostatni by ich osłaniać. Gdy dotarliśmy do wyznaczonego miejsca czyli holu, rozdzieliliśmy się. Każdy był sam choć ja wolałem byśmy byli dwójkami ale niestety jest nierówno bo Harry'ego nie ma. Szedłem ciemnym korytarzem,w którym okna były zabite deskami. Jak ktoś tu może przebywać? Mam nadzieje, że Jade nic nie będzie.

                                            ~JADE~
Wchodziłam powoli po schodach myśląc czemu Selena wyjechała? Czemu się ze mną nie pożegnała? Może miała dość życia w gangu? Ale przecież każdy gang ją zna więc musi się ukrywać. To jest bez sensu.
Po chwili słyszę strzał. Podchodzę do najbliższej ściany i się do niej "przyklejam". Broń mam cały czas w gotowości. Nagle słychać tylko strzały i jakieś krzyki. Spojrzałam w dół sprawdzając czy nikogo tam nie ma. W tym samym czasie ktoś mnie złapał za ramię. Popchnął mnie do tyłu,a ja przestraszona złapałam nieznaną osobę za nadgarstek i razem spadliśmy ze schodów. Na szczęście nie był wysoko więc tylko strasznie bolała mnie głowa. Spojrzałam kim jest owa osoba. Zaniemówiłam gdy zobaczyłam JEGO

                                             ~ZAYN~
Naładowałem pistolet i poszedłem do miejsca gdzie powinien być ON. Jednym kopnięciem wywarzyłem drzwi i wpadłem do środka. Po środku stało krzesło, na którym ktoś siedział. Pocichu do niego podszedłem i przyłożyłem pistolet do skroni. Zmrużyłem oczy i zobaczyłem, że to manekin.
-Kurwa!-krzyknąłem kopiąc krzesło. Wybiegłem z budynku i zobaczyłem Jade z NIM. Gdy do nich podchodziłem przed moimi oczami pojawiła się ściana ognia. Nie! Rozejrzałem się i zobaczyłem pusty baniak od paliwa. Sukinsyn! Wszyscy przybiegli do mnie,a ja uklęknąłem i patrzyłem się bezradnie w ściane ognia.
-Jade!-wydarłem się i uderzyłem pięścią w ziemie. Mogłem iść za nią! Zakryłem twarz w dłoniach
-Przykro mi Zayn-powiedział Niall. Nic nie powiedziałem tylko spojrzałem się na ściane ognia. To już koniec. To pierdolony koniec!


~~~~~~~~~~~~
A oto epilog Zakazanej Miłości. Muszę przyznać się do tego, że jak to pisałam to się popłakałam.
Dziękuje wam za to, że czytaliście moje "wypociny", i że wam się to podobało.
Druga część Zakazanej Miłości pojawi się 1 września.
Do zobaczenia! ~Roberta❤❤❤❤

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz